Byłam na ostatnich zajęciach plastycznych w tym roku szkolnym. Szkoda, że to już koniec. Będę tęsknic.

Na szczęście następne zajęcia już we wrześniu!!
Byłam na ostatnich zajęciach plastycznych w tym roku szkolnym. Szkoda, że to już koniec. Będę tęsknic.

Na szczęście następne zajęcia już we wrześniu!!
Skonfigurowałam sobie na nowo tablet i oto co mi wyszło. Mam nadzieję że go skończę w najbliższym czasie.

oraz kilka grabzów z mojego zeszytu

Miałam zamiar dokończyć dziś projekt bloga i dlatego wziełam się za projektowanie elementów nowego designu, oto jeden z nich:

ale niestety nie była bym sobą jeśli bym nie zboczyła z obranej drogi kończenia bloga. Po prostu nie wytrzymałąm i musiałam wziaść się za robienie czegoś innego, w tym przypadku dorysowywanie rożnych elementów do powyższego obrazka…
I oto co mi wyszło:

Słowa : “I believe your most attractive features are your heart and soul” pochodzą z piosenki “Affirmation” – Savage Garden.
Tegoroczną Noc Muzeów w Warszawie rozpoczęłam wizytą w Galerii Sztuk Pięknych vV, przy ul. Obrońców 12/1b. Odbywała się tam wystawa prac Edwarda Lutczyna! Uścisnęłam rękę mojego idola z dzieciństwa i dostałam od niego autograf. Poza tym nie mogłam oderwać oczu od oryginałów jego prac, które widywałam jedynie drukowane w książkach!

Po tym jakże dla mnie intensywnym spotkaniu z jednym z moich ulubionych polskich artystów, udałam się do Biblioteki Narodowej, gdzie odbywała się wystawa prac Norwid’a-Herbert’a. Inspiracje śródziemnomorskie – wystawa rysunków będącą kolejną ekspozycją z cyklu Pokaz Skarbu. Wystawie, towarzyszyły ogromne pegazy, przy których można było posłuchać wierszy autorów. Miałam też przyjemność przejechać się tzw. Ogórkiem. Było po prostu bosko. Nigdy nie zapomnę zawodu na twarzach ludzi, gdy za każdym razem na przystanek podjeżdżał ‘normalny’ autobus, oraz tej niesamowitej gonitwy do autobusu, kiedy podjechał ‘ogórek’. Tym niecodziennym pojazdem dojechałam do Muzeum na szynach, gdzie odbywała się wystawa zabytkowych wagonów przygotowana specjalnie na Noc Muzeów.
Na sam koniec nocnej przygody trafiłam pod Pałac Kultury i Nauki gdzie widziałam pokaz tancerzy ognia, żeby ostatecznie znaleźć się w Muzeum Techniki NOT, przy Pałacu Kultury i Nauki, gdzie było mnóstwo różnorakich ‘skarbów’.
Uważam, że tak wyjątkowa noc trafia się raz w życiu!

Zdjęcia są w słabej jakości bo robiłam je komórką =/ a Utgard’owa figurka dzielnie mnie dopingowała, przez cały czas :]
Nareszcie!!! Kupiłam najnowszą płytę Anity Lipnickiej i Johna Porter’a “Goodbye”. Każda jej sekunda warta jest tego, aby po prostu nie otwierać oczu tylko słuchać tej muzyki
